Moje życie???...To rzeka pełna niepokoju...Wezbrane mętne wody wirują, podmywają brzegi, topią, zagłuszają wszystko i przypominają o wszystkim. Ta rzeka niesie mnie, choć stawiam jej opór, choć próbuję płynąć w kierunku, który sama sobie wyznaczyłam. Czasem nie mam sił, by przeciwstawić się jej, jednak rzadko nie znajduję pomysłu, co zrobić, żeby było mi lepiej...
***********************************************Trzeba przeżyć ból - by opisać cierpienie. . .
Trzeba dotknąć nieba - by rozkosz zapisać. . .
Trzeba stracić nadzieję - by cenić złudzenia. . .
Trzeba przeżyć wczoraj - by obudzić się dzisiaj. . .
Trzeba najpierw zgubić - żeby zacząć szukać. . .
Trzeba być samemu - by cenić we dwoje. . .
Trzeba zamknąć drzwi - żeby ktoś zapukał. . .
Trzeba się zapytać - by ktoś wskazał drogę. . .
Trzeba poznać brutalność - by docenić tkliwość. . .
Trzeba przestać bywać - by znów odczuć bycie. . .
Trzeba najpierw umrzeć - by rozpocząć życie. . . .
